Jeśli prowadzisz szkołę tańca z pustymi miejscami w grupach, najtańszym i najszybszym sposobem na pierwsze zapisy jest zwykle katalog, w którym ludzie sami szukają zajęć. Facebook Ads daje większy zasięg, ale wymaga budżetu na testy, dobrych kreacji i cierpliwości. Poniżej porównuję oba kanały pod kątem kosztu, czasu i jakości zgłoszeń, a na końcu podpowiadam, jak je połączyć.
Czym różni się intencja w obu kanałach
To najważniejsza różnica, ważniejsza niż cena. Osoba, która wpisuje w wyszukiwarkę „balet dla dzieci Poznań” albo „kurs pierwszego tańca”, ma konkretną potrzebę i szuka teraz. W katalogu trafia na listę studiów, porównuje grupy i wysyła zgłoszenie. Osoba, której reklama pojawia się w aktualnościach, przewijała zdjęcia znajomych. Może się zainteresować, ale nie szukała zajęć.
W praktyce oznacza to, że zgłoszenie z katalogu częściej kończy się lekcją próbną, a kliknięcie w reklamę częściej kończy się obejrzeniem strony i powrotem do przewijania. Reklama potrafi tę intencję zbudować, lecz kosztuje to czas i pieniądze.
Koszt pozyskania ucznia w katalogu
W naszym katalogu wpis jest bezpłatny, a płacisz za promowanie, czyli wyższą pozycję w wynikach dla miasta i stylu. Plan Start kosztuje 199 zł netto miesięcznie, plan Wzrost 399 zł netto, od zapisów pobieramy prowizję około 10 procent. Cena jest stała, więc koszt jest przewidywalny i nie rośnie, gdy rośnie konkurencja o tych samych odbiorców.
Przykładowy rachunek: jeśli czesne miesięczne wynosi 200 zł, a uczeń zostaje na cały semestr, jeden zapis pokrywa plan Start. To założenie obliczeniowe, nie obietnica wyniku, bo liczba zgłoszeń zależy od miasta, stylu i kompletności profilu.
Koszt pozyskania ucznia w Facebook Ads
Reklama rozlicza się za wyświetlenia lub kliknięcia, nie za zapisy. Cena kliknięcia zależy od miasta, sezonu i jakości kreacji, a Ty ponosisz koszt także wtedy, gdy kliknięcie nie kończy się wiadomością. Dlatego pierwsze tygodnie to zwykle testy: różne zdjęcia, różne teksty, różne grupy odbiorców. Dopiero po nich widać, ile kosztuje jedno zgłoszenie, a potem jeszcze trzeba zobaczyć, ile z nich zamienia się w zapis.
Do tego dochodzi praca. Ktoś musi przygotować kreacje, odpowiadać na wiadomości, pilnować budżetu i zatrzymać reklamę, która przestała działać. Jeśli robisz to sama po zajęciach, realny koszt to także Twoje wieczory. Szersze zestawienie kosztów różnych kanałów opisujemy w artykule ile kosztuje reklama szkoły tańca.
Porównanie w tabeli
| Kryterium | Katalog z promowaniem | Facebook Ads |
|---|---|---|
| Intencja odbiorcy | Szuka zajęć teraz | Przewija aktualności |
| Rozliczenie | Stały plan i prowizja od zapisów | Za wyświetlenia lub kliknięcia |
| Czas do pierwszych zgłoszeń | Po weryfikacji profilu | Po testach kreacji i grup odbiorców |
| Praca po stronie studia | Opis grup i odpowiadanie na zgłoszenia | Kreacje, budżet, wiadomości, optymalizacja |
| Zasięg | Osoby szukające w Twoim mieście | Szeroki, także bez zamiaru zapisu |
| Kiedy wygrywa | Wypełnianie grup przed sezonem | Budowanie marki i nowe oferty |
Kiedy lepsza jest reklama w mediach społecznościowych
Reklama ma sens, gdy otwierasz nowy styl, którego nikt jeszcze nie szuka, na przykład pierwszy w mieście kurs pole dance dla początkujących, albo gdy chcesz wzmocnić markę szkoły. Dobrze sprawdza się też przy pokazie, dniu otwartym lub wydarzeniu, bo tam liczy się zasięg w krótkim czasie. Jeśli nie masz czasu na prowadzenie kont i kreacji, możesz zlecić to firmie, na przykład skorzystać z usługi prowadzenia mediów społecznościowych dla firm, ale policz wtedy koszt obsługi razem z budżetem reklamowym.
Kiedy lepszy jest katalog
Katalog jest lepszy, gdy masz konkretne wolne miejsca w grupach i chcesz je wypełnić przed wrześniem lub styczniem. Sprawdza się też, gdy działasz lokalnie, bo szukający i tak wpisują miasto. Dobrze działa przy nowej lokalizacji: nie musisz budować obserwujących od zera, wystarczy dobrze opisany profil. Tak jest u właścicieli szkół baletowych, którzy chcą pokazać grupy dla czterolatków i siedmiolatków i odpowiedzieć rodzicom na pytanie o stroje oraz wiek. Szczegóły opisujemy na stronie o reklamie szkoły baletowej.
Jak połączyć oba kanały
- Zacznij od katalogu, bo przynosi zgłoszenia od osób szukających zajęć i pozwala zobaczyć, które grupy się zapełniają.
- Reklamę włączaj punktowo, na grupy lub wydarzenia, w których katalog nie wystarcza, i z małym budżetem na test.
- Obie ścieżki prowadź do tej samej lekcji próbnej, żeby porównać, skąd przychodzą uczniowie, którzy zostają. Jak ją poprowadzić, opisuje artykuł lekcja próbna w szkole tańca i jak zamienić ją w zapis.
- Po trzech miesiącach policz koszt jednego ucznia, który został, w każdym kanale, i przesuń pieniądze tam, gdzie wychodzi taniej.
Co sprawdzić przed wyborem kanału
Zanim wydasz pierwszą złotówkę, odpowiedz sobie na cztery pytania. Ile miejsc chcesz wypełnić i do kiedy. Ile czasu tygodniowo możesz poświęcić na marketing. Ile kosztuje Cię miesiąc pustej grupy, czyli czesne pomnożone przez wolne miejsca. Czy Twoje grupy mają jasno opisane godziny, poziomy i ceny, bo bez tego żaden kanał nie zadziała. Jeśli wolne miejsca kosztują Cię kilka tysięcy złotych miesięcznie, a masz mało czasu, stały plan promowania w katalogu zwykle wychodzi korzystniej niż samodzielnie prowadzona reklama.
Jak przygotować profil, żeby katalog przyniósł zgłoszenia
Katalog sam nie zapełni grup, jeśli profil jest ubogi. Największe znaczenie mają cztery rzeczy. Po pierwsze, grupy opisane konkretnie: styl, poziom, wiek, dzień i godzina. Zapis „balet” nic nie mówi rodzicowi czterolatka, a „balet dla dzieci 4 do 6 lat, wtorek 17.00” od razu odpowiada na pytanie. Po drugie, cena przy każdej grupie, bo osoby bez ceny często wybierają studio, które ją podaje. Po trzecie, zdjęcia sali i zajęć, najlepiej bez pozowania, żeby widać było prawdziwą atmosferę. Po czwarte, szybka odpowiedź na zgłoszenie, najlepiej tego samego dnia.
Warto też opisać, dla kogo grupa jest, a dla kogo nie. Dorosły początkujący chce wiedzieć, że nie trafi na zajęcia dla zaawansowanych. Rodzic chce wiedzieć, czy dziecko potrzebuje stroju na pierwszą lekcję. Takie szczegóły skracają rozmowę i zwiększają odsetek osób, które faktycznie przychodzą na próbę.
Najczęstsze pytania
Czy katalog szkół tańca działa w małych miastach
Działa, jeśli w mieście są osoby, które szukają zajęć w internecie. W małych miejscowościach konkurencji jest mniej, więc dobrze opisany profil łatwiej zająć wysoką pozycję. Efekt zależy jednak od liczby wyszukań, która w małym mieście jest niższa niż w dużym.
Ile trwa, zanim pojawią się pierwsze zgłoszenia
Po dodaniu studia i weryfikacji profil trafia do wyszukiwarki grup. Terminy zgłoszeń zależą od sezonu, bo najwięcej osób szuka zajęć we wrześniu i w styczniu. Dlatego wpis warto przygotować kilka tygodni przed rozpoczęciem zapisów.
Czy mogę korzystać z katalogu i reklamy jednocześnie
Tak. Kanały się nie wykluczają. Wystarczy oznaczać, skąd przyszedł uczeń, na przykład pytaniem przy zapisie, żeby po kilku miesiącach wiedzieć, który kanał warto rozwijać.
Chcesz sprawdzić katalog na własnym studiu? Dodaj szkołę tańca do katalogu, wpis jest bezpłatny, a plany promowania znajdziesz w cenniku.